Przechłodzenie układu chłodniczego pomp ciepła

Niezmiernie istotnym parametrem jest przechłodzenie. Jak można się domyślać proces przechłodzenia odbywa się w skraplaczu i to głównie w jego dolnej części, czyli tam gdzie zbiera się czynnik w postaci płynnej. Warto tutaj zauważyć, że zwiększenie ilości czynnika w układzie chłodniczym prowadzi do podniesienia poziomu cieczy w skraplaczu. Automatycznie wzrasta wtedy przechłodzenie (ciecz oddaje ciepło w wymienniku ciepła lepiej niż gaz), ale jednocześnie maleje przestrzeń przeznaczona na sprężany gaz i podnosi się ciśnienie i temperatura skraplania. Ponieważ przechłodzenie ma największy wpływ na efektywność układu chłodniczego, to pojawia się uzasadnione pytanie: jaka jest górna granica przechłodzenia i od czego ona zależy? Przy okazji ważna uwaga: regulacja przechłodzenia ma sens tylko wtedy, gdy została ustawiona prawidłowa wartość przegrzania.

Samo przechłodzenie to nic innego jak liczba stopni, o jaką zostaje przechłodzony ciekły czynnik w stosunku do jego temperatury skraplania wyznaczanej przez ciśnienie. Przyczyna dużego wpływu przechłodzenia na efektywność tkwi w tym, że ciekły, niedostatecznie wychłodzony czynnik, przechodząc przez zawór rozprężny pod wpływem niskiego ciśnienia zaczyna parować, zanim jeszcze dojdzie do parownika. Zjawisko to nie jest korzystne, bowiem na tym etapie energię do odparowania czynnik czerpie sam z siebie, zamiast czynić to z dolnego źródła. Da się to rozpoznać po bardzo niskiej temperaturze rurociągu łączącego zawór rozprężny z parownikiem. Dodatkowe przechłodzenie daje gwarancję, że takie niekorzystne zjawisko nie wystąpi.

Krótko mówiąc, przechłodzenie zwiększa ilość energii, którą pobierze parownik i dzieje się to zupełnie za darmo, bez zwiększenia poboru energii elektrycznej. Wszystko to tłumaczy jasno, dlaczego wraz ze spadkiem temperatury w skraplaczu rośnie współczynnik efektywności energetycznej COP pompy ciepła. A jak powszechnie wiadomo, im niższa temperatura zasilania c.o., tym niższa temperatura w skraplaczu. Dla każdej pompy ciepła producent podaje prawidłowe wartości przechłodzenia. Gdy mamy do czynienia z nieznaną konstrukcją przyjąć należy, że przechłodzenie powinno się zawierać w granicach od 4 do 10 K. Jednocześnie przechłodzenie jest najważniejszym parametrem pozwalającym na ocenę, czy układ chłodniczy ma odpowiednią ilość czynnika.

Zasada jest taka: zbyt wysokie przechłodzenie wskazuje, że ponad 30% objętości parownika wypełnione jest ciekłym czynnikiem chłodniczym, czyli że mamy za dużą ilość czynnika. Dzieje się tak, ponieważ czynnik w postaci płynnej (ciekłej) łatwo oddaje ciepło do wody w obiegu grzewczym. Ubocznym efektem dużej ilości czynnika w skraplaczu, jest mała objętość skraplacza stojąca do dyspozycji dla gazu jeszcze nie skroplonego, co daje wzrost ciśnienia sprężania.

Niskie przechłodzenie oznacza zbyt małą ilość czynnika, gdyż skraplacz, który jest zalany cieczą poniżej 30% swej objętości lub jest całkowicie wypełniony gazem jeszcze nie skroplonym, nie oddaje w dostatecznym stopniu ciepła do wody grzewczej. Tutaj ubocznym efektem jest spadek ciśnienia sprężania.

Materiały pochodzenia zwierzęcego: skóra

Ostatnim materiałem pochodzenia zwierzęcego jest skóra. Zdajemy sobie sprawę, że większość czytelników spodziewa się fali krytyki tego materiału. Przecież określenie organiczna skóra brzmi jak oczywisty oksymoron (niedorzeczność).

My jednak nie zamierzamy przekreślać wykorzystania tego materiału. Oczywiście, jednoznacznie wykluczamy użycie skór zwierząt chronionych oraz tych skór, których garbowanie i uszlachetnianie wymaga zastosowania ciężkiej chemii. Ponadto, rozumiemy obiekcje osób potępiających zabijanie zwierząt, po części utożsamiając się z nimi. Powinniśmy być jednak świadomi, że zdecydowana większość skór dostępnych na rynku to produkt uboczny przemysłu mięsnego. Jeżeli zwierzęta są żywione w sposób organiczny, w odpowiedni sposób traktowane, a proces garbowania i farbowania skóry wyklucza zanieczyszczenie środowiska, to wyrób taki warto rozważyć w trakcie doboru materiałów wykończeniowych.

Płytki podłogowe w salonie

Płytki na podłodze w łazience, przedpokoju czy kuchni to najczęściej wybierane rozwiązanie. Jednak nie wszyscy decydują się na wybór takiej podłogi w salonie.

płytki do salonu

salon

Przekonajmy się jakie zalety ma glazura podłogowa w pokoju dziennym. Dużym atutem takiej powierzchni jest jej trwałość. Po kilku latach użytkowania na drewnie i panelach widnieją wgniecenia i zarysowania, natomiast płytki nadal wyglądają jak nowe. Nie musimy zatem prosić gości o zdjęcie butów przed wejściem, ani martwić się o ostre pazurki naszych domowych pupili. Wystarczy mop z delikatnym detergentem, aby szybko i skutecznie umyć podłogę. Glazura podłogowa świetnie się sprawdzi, jeżeli posiadamy ogrzewanie podłogowe.

travertine.580Wydajność ogrzewania się zwiększa, a posadzka nie ulega uszkodzeniu. Mnogość wzorów, kolorów i rozmiarów jest ogromna. Z łatwością znajdziemy płytki pasujące stylistyką do naszego wnętrza. Dla osób, które preferują tradycyjne wykończenia doskonałym wyborem będą płytki imitujące drewno. Z kolei białe, lśniące kafle będą prezentować się niezwykle efektownie w nowoczesnych aranżacjach.

Współpracujemy z płytki24.pl

logo